czwartek, 25 grudnia 2008

Ogród Tarota.2

(foto: enea)

2.


Jak zwykle z takimi miejscami, Ogród Tarota znajduje się trochę poza miastem i na uboczu głównych szlaków. Trudno tam dojechać bez samochodu, do stacji kolejowej jest jakieś dwadzieścia kilometrów między małymi osadami i winnicami. Na miejscu znalazła się oczywiście kasa i kafeteria. W kasie pracują młodzi studenci, a w kafeterii dwie zgorzkniałe panie, po które wieczorem ktoś przyjeżdża.
Trochę dalej na wzgórzu ścieżki Ogrodu, pomiędzy karmazynową od wewnątrz togą Eremity a szmaragdowym basenem Gwiazdy. Wieża, z zamkniętym w niej Wisielcem. Przekazy mądrości w kamieniu, szkle, porcelanie, metalu. A wewnątrz Papieżycy przestronne mieszkanie z przytulną sypialnią w jednym z cycków, na tarasie prysznic z widokiem na morze.
W tym miejscu naprawdę czuje się odlot dzieci-kwiatów, totalną akceptację kosmosu. A później dojrzewającą mądrość ludzi spełnionych w sobie, zaspokojonych życiem.

Brak komentarzy: